aby było że coś się dzieje . . . po pysznym obiedzie i odpoczynku był wskazany spacerek, najlepiej aby zobaczyć skocznie Małysza, a że dojście asfaltem nie wchodziło w grę, więc poszliśmy lasem i dotarliśmy do głowy skoczni. Po dotarciu na miejsce usłyszeliśmy pytanie od harcerski: "po co tu przyszliśmy", odpowiedź moja: "aby podziwiać" ; harcerka na to : "przecież mogliśmy to zobaczyć w internecie . . " a potem pod górę i nuda łażenia szczyt skoczni Małysza widoki które można zobaczyć w necie, teraz kilka dodatkowych :))) zdjęcia zastępów harcerskich tu brakuje Janka bo został w ośrodku, bolała go stopa po nartach po powrocie były tańce grupowe, Kowbojka, Makarena itd no i tak to ogólnie nudzimy się na zimowisku :) teraz musztra z dh Adrianem, tak dla poprawy dyscypliny a potem zajęcia kreatywno-twórcze; efekty zaprezentuje przy kole...
a co dzisiaj, w praktycznie ostatni dzień zimowiska, przed południem spora grupa poszła jeszcze na narty, ale głównie tych starszych, bo już coraz gorsze warunki na stoku. A pozostali, że polubiliśmy spacery, to do Wisły, taki spacer na 8 km - luzik. wreszcie coś smacznego, a zakazanego w ośrodku
Podsumowujący kominek był okazją do wspomnień tego co było przez ten cały tydzień dla nas zaskakujące, miłe, nowe, czego się nauczyliśmy i co przeżyliśmy ;) A dziś rano apel, rozkaz kończący zimowisko, podziękowania... ;) Najwspanialsza kadra pomocnicza na świecie!!!
Babcie i Dziadkowie Tosi - bardzo dziękują najlepszej pod słońcem KADRZE i życzą cudownego wypoczynku
OdpowiedzUsuńDziękujemy za pamięć, życzenia dziadkom przekazane🙂 Super pomysł kadra na medal!!!!
OdpowiedzUsuńSuper pomysł!!! Dziękujemy w imieniu dziadków
OdpowiedzUsuń