24 stycznia - czyli połowinki

Czuwaj,
Lekko po 7 a tu nadal cisza  w pokojach, słychać tylko miarowe chrapanie,
więc można było spokojnie wypić poranną kawę w towarzystwie ks Jarka

a co tam działo się jeszcze wczoraj
oczywiście pyszny obiad, po nartach znikał w szybkim tempie





po odpoczynku była gra obrzędowa z której zdjęcia dh Weronika zamieściła we wcześniejszym poście, harcerze dostali definicje różnych historycznych haseł, a po terenie porozkładane były zaszyfrowane odpowiedzi, które potem musieli umieścić w krzyżówce, aby odczytać hasło końcowe.

Wieczorem harcerze mieli kinotekę, dla testu harcerze obejrzeli pierwszy odcinek "Przygód psa Cywila" (zuchy oglądały dzień wcześniej), No i niestety trzeba było obejrzeć kolejne dwa odcinki, bo był taki krzyk jak chcieliśmy zacząć inne zajęcia. Miło było patrzeć jak przeżywają poczynania dzielnego psa.

A co dzisiaj w planie, oczywiście przed południem narty i spacer dla pozostałych, A po południu wycieczka do Cieszyna.

Muszę kończyć bo pobudka i trzeba iść na zaprawę poranną :))

Życzymy miłego dnia i pozdrawiamy gorąco z Wisły

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

22 stycznia - spacerek i tańce - Harcerze

26 stycznia - spacer do Wisły

Kominek kończący zimowisko